W ramach liberalizacji zasad panujących na rynku energetycznym, klient otrzymał możliwość zmiany sprzedawcy prądu. Czy warto tego dokonać? To zależy. Jeżeli dobrze przemyślimy naszą decyzję, możemy wiele zyskać. Zmiana sprzedawcy może być bowiem korzystna ze względu na wysokość rachunków, jak i zwiększyć komfort. Wraz z postawieniem na nowego sprzedawcę, warto przemyśleć na jaki sposób naliczania opłat postawić. Jednym z ciekawych rozwiązań jest taryfa G12w, która oferuje niższe stawki za korzystanie z prądu w godzinach 13-15 i 22-6 oraz w czasie weekendu.

Zalety płynące ze zmiany sprzedawcy

Największą zaletą zmiany sprzedawcy i przy okazji wyboru innej taryfy jest możliwość poczynienia oszczędności. Taryfa G12w stwarza realne szanse na znaczne zaniżenie wysokości rachunków jeżeli większość naszego zużycia prądu odbywa się w nocy i podczas weekendu. W takiej sytuacji zmiana taryfy okaże się naprawdę opłacalna. Kolejnym ważnym aspektem jest otrzymanie statusu klienta TPA, czyli takiego, który dokonał zmiany sprzedawcy. Ma to duże znaczenie. Klienci TPA zyskują bowiem gwarancję otrzymania stałych stawek obowiązujących przez cały okres trwania umowy, bez możliwości ogłoszenia podwyżki ze strony sprzedawcy. Dodatkowo, warunki można negocjować w ramach konkurencyjności rynku.

Jak zmienić sprzedawcę?

Zmiany sprzedawcy można dokonać w dwojaki sposób. Pierwszy, uwzględnia samodzielne działanie, co wiąże się z koniecznością dopełnienia dużej ilości formalności. Pierwszym krokiem będzie wypowiedzenie umowy trwającej, zawarcie nowej umowy dystrybucyjnej oraz końcowe rozliczenie ze starym sprzedawcą. Drugi wariant jest krótszy. Uwzględnia on udzielenie pełnomocnictwa nowemu sprzedawcy, który w naszym imieniu załatwi wszelkie formalności związane z rozwiązaniem poprzedniej umowy i rozliczeniem ze starym sprzedawcą. W takiej sytuacji, aktywność klienta ogranicza się jedynie do wyboru nowego sprzedawcy i przekazania pełnomocnictwa. Zanim jednak wybierzemy nowego sprzedawcę, sprawdźmy dokładnie legalność jego działalności oraz czy proponowana umowa nie zawiera niesprzyjających kruczków, jak np. naliczanie kary umownej za nieprzedłużenie umowy.